Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

10 września 2019

Dotychczasowe życie naszych nowych podopiecznych najprawdopodobniej nie było usłane różami sądząc po stanie w jakim do nas trafiły. Patrząc na te dwie sympatyczne suczki po raz kolejny zadajemy sobie pytanie czy pies rzeczywiście jest najlepszym przyjacielem człowieka, a jeśli tak, to dlaczego jest to przyjaźń jednostronna, wykorzystywana przez ludzi praktycznie do granic. Pręgowana Amy i ruda Penny to przemiłe amstaffki, porzucone przy drodze niczym niepotrzebne przedmioty. Obie sunie są zaniedbane i mają duże guzy, których leczenie będzie wiązało się prawdopodobnie ze sporymi kosztami, których były właściciel najwyraźniej nie miał zamiaru ponosić. Amy i Penny mają orientacyjnie około 6-7 lat, są wbrew wszystkiemu wesołe i pozytywnie nastawione do ludzi, chcą żyć i z uśmiechem witają każdy kolejny dzień. Są ze sobą bardzo związane i marzy nam się znalezienie im jednego domu, w którym odnajdą spokój i bezpieczeństwo do końca swoich dni. Na spacerach są bardzo grzeczne, ładnie chodzą na smyczy i nie mają problemu z innymi psami. Pod naszą opieką czeka je na pewno diagnostyka guzów i ogólna kontrola ich stanu zdrowia. Pilnie szukamy dla nich domu stałego lub tymczasowego, aby mogły żyć w ciepłym miejscu, a nie w przytuliskowym boksie.

 

15 listopada 2019

Nasza kochana Penny przeszła ponad 2,5-godzinną operację, podczas której lekarze usunęli jej wszystkie guzy z lewej listwy mlecznej. Niestety, musieli zostawić te, które znaleźli na prawej listwie, żeby nie przedłużać operacji. Wykonano dodatkowo biopsję dużego guza spod pachy, który ma charakter złośliwy. To nie koniec złych wiadomości.. Z żalem pożegnaliśmy Amy, która nie przeżyła operacji. Penny została sama.. Bardzo martwiliśmy się, jak sobie poradzi… Jednak, po tej całej niesprawiedliwości, los się do niej uśmiechnął! W klinice weterynaryjnej, w której miała przeprowadzaną operację, trafiła na swojego człowieka – Panią Renatę, która ją pokochała i przyjęła na dożywotni dom tymczasowy. Penny ma więc wsparcie, opiekę i miłość na którą zasługuje! Czeka ją ciężka walka z bezwzględną chorobą, ale najważniejsze że nie będzie to walka samotna. Z całego serca dziękujemy Pani Renacie i jej rodzinie!

 


Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: paulina@glosemzwierzat.pl

Masz pytania? Zadzwoń: 506 907 047