Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

26 października 2020

Biskit – takie imię dostał nasz najnowszy podopieczny. Dlaczego? Dlatego, że jest bardzo słodki i kochany – lgnie do człowieka i u niego szuka poczucia bezpieczeństwa. W dniu przyjęcia był bardzo zapchlony, przestraszony, a na dodatek miał złamaną przednią łapkę i rany na tylnej. Złamanie nie jest stare, ale miało miejsce kilka dni wcześniej i nikt nie udzielił mu pomocy do momentu trafienia do schroniska. Od razu pojechaliśmy z nim do kliniki weterynaryjnej, w której został na hospitalizacji. Łapka została już poskładana. Pomimo olbrzymiego bólu, Biskit dzielnie znosił wszelkie zabiegi, a my w tym czasie w pocie czoła szukaliśmy dla niego domu tymczasowego, żeby nie musiał wrócić do zimnego, schroniskowego boksu, co po prostu nie wchodziło w ogóle w grę. Dzięki mocy mediów społecznościowych udało się i Biskicik prosto z kliniki pojechał do swoich tymczasowych opiekunów. Chłopak jest bardzo dzielny i z godnością znosi wszystkie zmiany, jakich doświadcza z dnia na dzień. Dajemy mu teraz czas na wyciszenie, odnalezienie się w nowej sytuacji i jednocześnie szukamy dla niego nowego, stałego domu.

8 listopada 2020

Biskit w domu tymczasowym dochodzi do pełni formy i każdego dnia pokazuje, jak fantastycznym jest pieskiem. Ten niewielki, ważący około 7 kilogramów, 4 letni piesek, to prawdziwy wulkan pozytywnej energii, który jednak bardzo często przechodzi w stan uśpienia i z wielkim powodzeniem funkcjonuje w trybie kanapowca. Opiekunowie bardzo go lubią i wyrażają się o nim w samych superlatywach. Spacery z nim to przyjemność, Biskit ładnie chodzi na smyczy, jak i luzem, jest miły dla otoczenia, chętnie zawiera znajomości z innymi psami, lubi też kontakt z ludźmi. Może zamieszkać w domu z innymi, miłymi psami, powinien również zaakceptować towarzystwo kota.

30 listopada 2020
Nasz dzielny Biskit dołączył do grona szczęśliwców, którzy mają już swoją rodzinę! Ostatnie miesiące go nie rozpieszczały – strach, samotność, złamana łapka i w końcu pobyt w szpitalu. Pierwszy promyk nadziei pojawił się gdy zgłosili się do nas opiekunowie gotowi dać mu dom tymczasowy, gdzie mógłby spokojnie dochodzić do zdrowia. Zamieszkał z suczką Luną, czuł się coraz lepiej i bardzo polubił leżenie na kanapie. Nasza radość była ogromna, gdy jego opiekunowie poinformowali nas, że Biskit u nich już zostaje. Pokochali go całym sercem i nie wyobrażają sobie żeby go oddać. Nam pozostaje tylko gorąco podziękować za piękną adopcję!

 

Adopcja w 3 krokach

 

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Masz pytania? Napisz: paulina@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 737 860 972

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)