Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Podstawowe informacje:

Urodzona: 22.04.2020 r.

Zdrowie: zaszczepiona, nie została jeszcze zachipowana

Stosunek do ludzi: pozytywna, energiczna i zaczyna lubić mizianie po brzuszku

Stosunek do dzieci: nie miała kontaktu

Psy: nie miała kontaktu

Koty: kontakt z rodzeństwem, z którym dobrze się dogaduje

Inne:

Lola o sobie:

Witajcie, oto ja słodka Lola. Uwielbiam się bawić wszystkim i ze wszystkimi. Uwielbiam też głaski. Uwielbiam mieć człowieka tylko dla siebie. Niestety póki co muszę się z nim dzielić z moimi braćmi, którzy również walczą o jego uwagę. Sądzę jednak, że już niedługo się to zmieni. Jestem bardzo fajną kicią, dlatego myślę, że nie ma co się rozpisywać i mój dom czeka tuż tuż. Mam rację?

Poznaj historię Loli:

2 maja 2020 r.

Nasza Natalia złapała w Baranowie bezdomną kotkę na sterylkę. Sterylka była umówiona na 2 dni później.
Jednakże, kotka nie doczekała zabiegu bo u Natalii w garażu nastąpiło… cudowne rozmnożenie.
No i zamiast jednego kota, mamy już pięć.
Ekhm… za 2 miesiące będą do adopcji.

25 maja 2020 r.

A nasza maluchy rosną jak na drożdżach – zmieniają też barwę – ze srebrnych lisków wchodzą w popiel!

Dzieciaki mają już domki chętne je przygarnąć, ale wrzucamy je mimo wszystko bo są tak śliczne, że warto zacząć poniedziałek od takiego widoku.

Miłego dnia!

26 czerwca 2020 r.

Uwaga! Atak słodkości na weekend! Bolek (cały popielaty), Lola (czarne obwódki wokół oczu) i Gacek potrzebują domków.
Znacie jakieś wolne domki?

 

17 lipca 2020 r.

Nasza mała Lola jako pierwsza z rodzeństwa pojechała dzisiaj do nowego, stałego domu.

Pozdrowienia z domu stałego:

5 września 2020 r.

Nie chcę nic mówić, ale tak czułam, że tak będzie. Pojawiło się moje zdjęcie w internetach, mój urok zadział – chwila moment i tak oto jestem w domu stałym. Wiecie co ? uwielbiam moje nowe życie, zabawy tasiemkami, wylegiwanie się na kanapie, mizianki… Moi ludzie mówią, że nie śpię, tylko obmyślam kolejny plan zniszczenia czegoś. Co ja poradzę, że z radości rozpiera mnie energia? W domu, do którego trafiłam, jest więcej zwierząt – chwila moment i będziemy wszyscy razem szaleć! A nasi ludzie na pewno wszystko nam wybaczą, bo przecież bardzo nas kochają (oczywiście z wzajemnością).

 

 

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 510 082 744

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)