Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Podstawowe informacje:

Urodzony: ok. 09.2019

Zdrowie:  Testy FIV/FeLV ujemne, odrobaczony, wykastrowany, zaszczepiony, ma amputowaną przednią lewą łapkę

Stosunek do ludzi: Pozytywny, łasi się do ludzi i zabawy 

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu

Psy: nie miał kontaktu

Koty: toleruje  

Inne: mieszka w domu tymczasowym

Mr Gołusky o sobie:

23 lipca 2020 r.

Dzień dobry! Nazywam się Mr Gołusky i, jak nietrudno się domyślić, pochodzę z podpoznańskich Gołusek. Spędziłem tam całe moje dotychczasowe życie, czyli 9 miesięcy. Nie należało ono do najłatwiejszych, co widać jeśli tylko dobrze mi się przyjrzysz: mam złamaną prawą łapkę i nadgryzioną podstawę ogona. Łapkę trzeba będzie amputować i prawdopodobnie ogon też… Cóż, tak to czasem bywa, ale mimo tych przeciwności nie opuszcza mnie optymizm. Bardzo lubię ludzi i głaski o czym chętnie informuję głośnym mruczeniem. Jestem jednak mimo wszystko kotem z ulicy więc jak coś mi się nie spodoba potrafię przyłożyć łapą (ale bez obaw, nie bardzo mocno!). Na razie mieszkam sobie w domu tymczasowym, który załatwili mi wolontariusze z Fundacji. Rozglądam się jednak z za czymś na stałe. Stąd więc pytanie: nie poszukujesz przypadkiem kociego towarzysza? Jeśli tak to może zechciałbyś rozważyć moją kandydaturę? Zapewniam, że bardzo porządny ze mnie kot, a brak łapki w niczym nie będzie mi przeszkadzał!

Z rzeczy praktycznych: zostałem wykastrowany i odrobaczony, testy na FIV i FeLV wyszły ujemnie. Tak jak wcześniej wspomniałem czeka mnie amputacja łapki i prawdopodobnie ogona. Szukam domu w Poznaniu lub okolicach.

Poznaj historię Mr Gołuskiego:

22 czerwca 2020 r.

W piątek przyjechał do nas z Gołusek kot z połamaną łapką. Łapka prawdopodobnie będzie do amputacji, możliwe że ogon też (u nasady ogona widać wyraźne zwężenie, przypuszczamy, że to wynik pogryzienia). Chłopak ma około 9 miesięcy i jest jednym z najsympatyczniejszych mieszkańców naszej kociarni. Mruczy już na sam widok człowieka, przewraca się na boki do głaskania. Na pewno ucieszyłby się z domu tymczasowego, który da mu odpowiednio dużą porcję miziania, a także zajmie się kawalerem po planowanych dla niego zabiegach.

13 lipca 2020 r. 

Mr Gołusky od jakiegoś czasu przebywa w domu tymczasowym. Przychodzi na głaskanie, przy którym zaczyna bardzo głośno mruczeć. Niedługo będzie miał amputowaną łapkę, ale jak tylko dojdzie do siebie będzie gotowy do adopcji. Już teraz zachęcamy do wysłania ankiety na tego kawalera. Ankietę znajdziecie tutaj : http://bit.ly/ankieta-adopcyjna-kot

17 września 2020 r.

Mr. Gołusky ma Wam kilka słów do opowiedzenia.
Koniecznie przeczytajcie jego historię w treści zbiórki.
10 listopada 2020 r.
Mr. Gołusky!
Mr. Gołusky swoje wyjatkowe imię zawdzięcza miejscowości, w której został znaleziony. Pewnego dnia zadzwonili do nas mieszkańcy Gołusek z podpoznańskiej Gminy Dopiewo, że od jakiegoś czasu przykuśtyka do ich ogrodu dziki kot ze złamaną łapą. Dokarmiają go i szukają dla niego pomocy. Przybyliśmy więc z klatką łapką łapać dzikusa. No i taki to dzikus jak na zdjęciach.
Niestety, łapkę trzeba było amputować. Mr. Gołusky dopiero uczy się bez niej żyć. Jest kochanym, przytulastym kotkiem, ale czasem nagle bez powodu się denerwuje, syczy. Otrzymuje teraz leki Kalms i jest spokojniejszy – obstawiamy, że są to pooperacyjne bóle fantomowe czyli odczuwalne w łapce, której już nie ma…
Z dnia na dzień jest jednak coraz lepiej!
Kocurek szuka domu stałego, kochającego, spokojnego, cierpliwego, rozumiejącego naturę kocią.
Wesprzyj działania Fundacji Głosem Zwierząt:
Fundacja „Głosem Zwierząt”:
ul. Podbiałowa 1/2
60-185 Skórzewo
SANTANDER BANK
02 1090 1362 0000 0001 4341 8429
Przelewy zagraniczne:
IBAN: (PL przed nr konta bankowego)
BIC/SWIFT: WBKPPLPP

13 listopada 2020 r.

Dzisiejszy dzień przyniósł nam wspaniałą wiadomość od domu tymczasowego naszego trójłapka. Opiekunowie oznajmili, że nie są w stanie być już dłużej domem tymczasowym i najwyższy czas na adopcję – nie będą w stanie się z nim rozstać. Mr Gołusky, od dłuższego czasu zwany Luckiem, nadal czasem syknie, ugryzie i walnie łapą. Niemniej jednak przeżyli razem już tyle, że nie umieją wyobrazić sobie życia bez siebie. Adopcje takich kotów cieszą podwójnie. Dziękujemy za troskliwą opiekę nad chłopakiem i kochający dom dla niego.

 

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 510 082 744

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)