Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

RomekPodstawowe informacje:

Urodzony: ok. 2015 r.

Zdrowie: wykastrowany, testy FIV/FeLV ujemne

Stosunek do ludzi: bardzo przyjazny, jest chętny do kontaktu, do miziania i jest bardzo łagodny, bez problemu daje sobie podawać leki, nie ma w sobie ani odrobiny agresji, jest kochanym kotem

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu

Psy: nie miał kontaktu

Koty: nie miał kontaktu

Inne: ——

Romek o sobie:

10 listopada 2019 r.

Dzień dobry cześć i czołem pytanie skąd się wziąłem?

“Jestem wesoły Romek mam na przedmieściu domek!“

Chciałbym móc tak śpiewać o sobie, niestety realia są nieco inne. Pewnego dnia zostałem znaleziony na jednej z ulic w Poznaniu z rozerwaną szyją. Nie wyglądało to zbyt pięknie, a w dodatku bardzo bolało. Wolontariuszka, która mnie znalazła, postanowiła działać jak najszybciej. I tak najpierw trafiłem do szpitala, a potem do kociarni. Nie zrażajcie się moją raną, to minie, wszystko się zagoi, a właściwie to już prawie się zagoiło. Futerko odrośnie i będę jak nowy!  Obecnie szukam choćby i domu tymczasowego, ale gdyby ktoś chciał mnie zaadoptować byłoby wspaniale! Teraz napiszę coś o moim charakterze: jestem miły, spokojny, nie ma we mnie grama agresji. Uwielbiam towarzystwo ludzi, no i głaski … Sporo w życiu przeżyłem, ale mam nadzieję, że w końcu i nade mną zaświeci słońce.

Podsumowując jestem bardzo fajny gość! Zapomniałbym wspomnieć, że urodziłem się w ok 2015 roku, jestem wykastrowany, testy Fiv/Felv mam ujemne.

To co pomożesz mi stać się wesołym Romkiem? Wystarczy wypełnić ankietę!

Poznaj historię Romka:

10 listopada 2019 r. 

Kocurek Romek, znany pod pseudonimem Frankenstein, już po operacji. Wczoraj wrócił do kociarni w modnym czerwonym kubraczku, wprost z paryskich wybiegów „sezon jesień/zima 2020”. Chłopak radzi sobie dzielnie i grzecznie daje sobie podawać leki i oczyszczać ranę.
Prześlijcie Romusiowi trochę ciepłych myśli. Niech wie, że ten kubraczek to nie kpina z kociej dumy, ale konieczność mająca na celu ochronę kocurkowego zdrowia.

6 listopada 2019 r. 

Dzień bez dramatów to jak nie dzień. To jak wakacje. Ale dziś nie ma wakacji. Jest za to on. Pomagamy

 

12 stycznia 2020 r. 

Na szczęście nasz kochany Romuś nie musiał czekać zbyt długo na dom. Jedna z naszych wolontariuszek uległa urokowi Romka już w pierwszej chwili w jakiej go ujrzała, także ta historia nie mogła zakończyć się inaczej.

Pozdrowienia z domu stałego:

20 stycznia 2020 r. 

Jestem wesoły Romek, a raczej najszczęśliwszy Romek na świecie! Udało się! Mam swój domek! Moja opiekunka twierdzi, że się bardzo cieszy, że ją znalazłem. Ja uważam, że całe szczęście, że się odnaleźliśmy oboje. Mimo, iż czasem w nocy chrapię, i tak chyba mnie nadal kocha, prawda?

 

 

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 510 082 744