Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

staśPodstawowe informacje:

Urodzony: ok 07.2019 r.

Zdrowie: wykastrowany, odrobaczony, zachipowany, zaszczepiony, testy FIV/FeLV ujemne

Stosunek do ludzi: przyjazny

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu

Psy: nie miał kontaktu

Koty: pozytywny

Inne: rozpiera go energia, uwielbia zawijać się w kocyki

 

Staś o sobie:

16 grudnia 2019 r.

Cześć! Jestem kot Stanisław, dla przyjaciół Staś. Mam dopiero 6 miesięcy ale trochę życiowych perypetii już za mną. Jako naprawdę mały kociak odłączyłem się od swojej rodzinki, zgubiłem, wszedłem na ulicę i nagle… pisk opon a później zmartwione twarze ludzi wokół mnie. Na szczęście nic mi się nie stało. Wzięła mnie do siebie jedna miła ciocia, a potem trafiłem do domu jednego miłego wujka. Mieszkałem u niego kilka miesięcy i było naprawdę fajnie. I znów nagły zwrot akcji: wujek stwierdził, że już nie chce ze mną mieszkać… Nie rozumiałem dlaczego, podobno bałaganiłem, ale to przez to, że po prostu roznosi mnie energia!!! Ta sama ciocia co poprzednio zabrała mnie od niego. Nie mogła niestety przygarnąć mnie na stałe, więc trafiłem do poznańskiej kociarni.

Mieszkam tutaj w klatce i zdecydowanie brakuje mi przestrzeni… Gdy ciocie i wujkowie otwierają drzwiczki, żeby dać mi jedzenie, posprzątać albo się ze mną pobawić (bardzo lubię ganiać za wędką!), pierwszym moim odruchem jest próba wyjścia na szeroki świat. Dni w kociarni upływają mi na miauczeniu, zawijaniu się w kocyki i zabawach z wolontariuszami (przychodzą zdecydowanie za rzadko!). Tak bardzo chciałbym znów móc swobodnie brykać! Może szukasz wesołego towarzysza z którym spędzałbyś czas na zabawach i który wieczorami ogrzałby Twoje kolana? Jeśli tak, to bardzo się polecam! Jeśli chcesz mnie poznać wypełnij ankietę: http://bit.ly/ankieta-adopcyjna-kot. Szukam domu w Poznaniu lub okolicach.

Tak poza tym to jestem zadbanym kotem: zostałem wykastrowany, odrobaczony i zachipowany.

 

Poznaj historię Stasia:

7 stycznia 2020 r.

Już od dwóch tygodni Staś mieszka w domu tymczasowym i śle takie pozdrowienia:

„Cześć jeszcze raz! Na szczęście mój pobyt w kociarnianej klatce nie trwał długo. Mieszkam teraz u takiego fajnego wujka, u którego mogę się wyskakać i wyszaleć. Bardzo go polubiłem, lubię zasypiać leżąc mu na ramieniu i obejmując za szyję. Mieszka też z nami kotka Yumi. Na początku nie bardzo ją lubiłem i syczałem kiedy się zbliżała ale ostatecznie zostaliśmy przyjaciółmi.

Brzmi sielankowo, prawda? Niestety nie mogę tam zostać na zawsze…. Wujek bardzo mnie lubi ale nie może mnie zatrzymać na stałe. Dlatego cały czas szukam kogoś kto mógłby mi podarować stały dom. Może właśnie Ty?”

17 stycznia 2020 r. 

Nadeszła również wielka chwila dla Stasia, tego dnia jego dom tymczasowy stwierdził, że nie ma opcji, aby go oddał, tym samym, że go adoptuje. 

 

Pozdrowienia z domu stałego : 

25 stycznia 2020 r. 

Hura!!! Wujkowi tak się spodobało mieszkanie ze mną, że postanowił, że już tak będzie na stałe. I z Yumi się już świetnie dogadaliśmy (te początkowe syki to taaakie tam na żarty było!). Czeka nas przyszłość pełna wspólnych zabaw (najbardziej lubię skakać w pogoni za wędką!), mizianek i przytulanek! Tym razem nikomu nie przeszkadza, że młody kot niekoniecznie oznacza idealny porządek w domu. Moja historia nie mogła się lepiej zakończyć!

 

 

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 510 082 744