Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

16 października 2019

Właściwie nie trzeba tu zbyt wiele pisać, poniższe zdjęcia mówią wszystko i nie pozostawiają żadnych złudzeń. W środku Europy, w XXI wieku takie traktowanie zwierząt jest wciąż spotykane i nie trzeba się specjalnie wysilać, aby zostać świadkiem zwierzęcej krzywdy. Wśród naszych najnowszych podopiecznych znajdują się psy, odebrane interwencyjnie w ubiegły weekend przez Fundacja Dla Zwierząt Bahati. Wszystkie niemłode, skrajnie zaniedbane, chude i z widocznymi chorobami skórnymi. Jednym z nich jest Toshi, pies, którego świat do ostatniej niedzieli zaczynał i kończył się na niewielkim skrawku ziemi ograniczonym długością łańcucha, do którego go kiedyś przypięto. Na tym kawałku ziemi Toshi dorastał, dojrzewał, głodował i chorował, nie mając możliwości na poznanie czegoś innego i lepszego. Dzisiaj ma na to szansę, spróbujemy znaleźć mu prawdziwy dom, w którym będzie traktowany z odpowiednią troską i szacunkiem. Na razie jednak skupiamy się na lepszym poznaniu chłopaka i podreperowaniu jego zdrowia – Toshi jest już po pierwszej wizycie u lekarza, a w najbliższych dniach czekają go kolejne i dalsza diagnostyka. Widać po nim, że jest zmęczony i silnie zestresowany, bardzo potrzebuje spokoju, dobrego jedzenia i odpoczynku, które już mu zapewniliśmy we współpracującym z nami hotelu dla psów. Bardzo prosimy o wsparcie dla Toshiego i przesłanie mu mnóstwa dobrej energii!

15 grudnia 2019

Spokój i troska potrafi odmienić każdego! Toshi jest tego doskonałym przykładem. Powoli odzyskuje prawidłową wagę ciała, jego sierść też wygląda coraz lepiej. Przekonał się też, że już nie będzie głodować i zaczął jeść spokojniej, bez rzucania się na jedzenie. Został dokładne przebadany: miał pobraną krew, mocz, zrobione echo serca i usg. Niestety, niemłody już Toshi ma chore serce i musi przyjmować leki. Toshi dał się nam poznać jako przyjazny i grzeczny towarzysz. Dobrze dogaduje się z innymi psami w hotelu. Chętnie wychodzi na spacery, chociaż przy niższych temperaturach zdecydowanie preferuje domowe ciepło. Toshi zachowuje czystość i nie niszczy w domu, dobrze znosi samotność. To czego mu teraz najbardziej brakuje to stabilizacja. Powinien jak najszybciej znaleźć kochający dom, gdzie całkowicie dojdzie do siebie.

30 stycznia 2020

Takie adopcje naprawdę nie zdarzają się często.. Toshi, który trafił do nas w październiku z interwencji, był skrajnie wychudzony i zaniedbany. Badania wykazały, że ma wadę serca i guzy, prawdopodobnie złośliwe.. Pies duży, stary i chory.. A jednak, ktoś dał mu szansę! Adrian i Weronika adoptowali Toshiego, otoczyli miłością i opieką na jaką nasz senior zasługuje! Toshi chodzi na spacery, dostosowane do jego możliwości i słabego serca, które uwielbia. Je z apetytem i nadal nabiera sił. A to nie wszystko! Jak pisze Adrian: „.. już widać, że jego ulubionym zajęciem jest leżenie i oglądanie telewizji. Jak jest włączony telewizor to psa jakby nie było, leży i ogląda TV”. Nam nie pozostaje nic innego, jak podziękować z całego serca za tę adopcję. Cudownie, że Toshi dostał taką szansę! Trzymamy kciuki za jego zdrowie! Oby nacieszył się domem jak najdłużej. DZIĘKUJEMY!

 

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Masz pytania? Napisz: remik@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 501 173 726

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)