Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
10 grudnia 2020
Imieniem Atos można by zatytułować jeden z rozdziałów wielkiej księgi psich dramatów rozgrywających się każdego dnia gdzieś obok nas. Wszystko w jego życiu poszło nie tak, jako szczeniaczek trafił do swojej nowej rodziny i zamieszkał w okolicy pod każdym względem nieodpowiedniej dla psów. Wąskie chodniki, brak zieleni, duży ruch, całe sąsiedztwo składające się z wysokich budynków, a pod łapami tylko beton. Nie są to warunki, w których powinien rozwijać się i dorastać mały piesek, zwłaszcza wrażliwy i lękliwy. Na domiar złego jednym z pierwszych doświadczeń małego Atosa poza domem była napaść ze strony obcego psa, który nie wyrządził mu krzywdy fizycznej, ale dołożył cegiełkę do zbudowania w dorastającym maluchu ogromnego lęku przed światem zewnętrznym. Atosik przestał ze strachu wychodzić na spacery, jego opiekunowie nie byli w stanie go do tego nakłonić, a w końcu zrezygnowali. Atos żył w totalnej izolacji od świata, nie wychodził na spacery, załatwiał się w domu, bał się obcych, a na wszystkich, których się bał uporczywie szczekał. Nie pomogły konsultacje z behawiorystami, opiekunowie Atos podjęli w końcu słuszną decyzję o oddaniu go. W ten sposób trafił pod opiekę naszej fundacji i zamieszkał w domu tymczasowym w dużo spokojniejszej niż dotychczas okolicy. Teraz musi wszystkiego od podstaw się nauczyć, czystości w domu, wychodzenia na spacery, kontaktów z psami, zaufania do ludzi… Stopniowo pokonuje swoje problemy, ale jest jeszcze przed nim długa droga, w której będziemy mu towarzyszyć i wspierać, jak możemy i umiemy. Atos jest pieskiem w typie gryfonika i swoje pierwsze 2,5 roku życia spędził w ciągłym strachu, mamy nadzieję, że kolejne będzie mógł przeżyć w miarę komfortowo i w poczuciu bezpieczeństwa, którego nigdy tak naprawdę jeszcze nie zaznał.
13 kwietnia 2021
Dom tymczasowy, który dała Atosowi pani Marta sprawił, że jakość jego życia momentalnie się podniosła. Opuścił tłoczne i głośne miasto, zamieszkał w domu z ogrodem w spokojnej okolicy, mógł złapać oddech i zacząć powoli dochodzić do siebie. Choć jeszcze długa droga przed nim, to i tak bardzo cieszymy się, żę Atos spotkał w końcu na swojej drodze kogoś, komu na nim zależy. Kilka spędzonych wspólnie tygodni wystarczyło, aby między Atosem i jego opiekunką wytworzyła się szczególna więź, wystarczająco silna, by możliwe było podjęcie decyzji o adoptowaniu naszego małego, kudłatego podopiecznego. Atos zostaje na stałe pod opieką pani Marty, a my mamy pewność, że jest to dom na całą jego przyszłość. Dziękujemy za adopcję Atosa i podarowanie mu nowego, dobrego życia!

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Masz pytania? Napisz: remik@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 501 173 726