Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

20 października 2021
Historia Banusia po raz kolejny przypomina o tym jak bardzo przedmiotowo traktowane są przez niektórych ludzi psy. Nie ma w niej wielkich dramatów, zwrotów akcji, bestialstwa ani niczego, co zaprowadziłoby Banusia na pierwsze strony gazet. Jednak to, jak został potraktowany przez swoich poprzednich właścicieli jest wyjątkowo przygnębiające, a chłód i obojętność jakie mu zafundowano nie przestają nas zastanawiać. Jak można bowiem nie odebrać swojego psa ze schroniska? Jak można szukać go i dowiadując się, że trafił za kraty, nie pojechać po niego i nie zabrać czym prędzej do domu? Pozostaje to dla nas niezrozumiałe, ale na szczęście los Banusia już się odmienił i chłopaczek mieszka bezpieczny u boku swoich nowych opiekunów, którzy zadbają, aby nigdy nie spotkała go już krzywda. Cieszymy się, że udało nam się szybko wyciągnąć Banusia zza krat, bo ten młody, około 1,5 roczny pies, bardzo cierpiał w schroniskowych warunkach. Jest wrażliwy, delikatny i na co dzień potrzebuje ciepła, opieki i wsparcia od swojego otoczenia, a w schronisku w oczywisty sposób mu tego brakowało. Podróż do domu zniósł bardzo dzielnie, był grzeczny w samochodzie, zapoznał się spokojnie z okolicą i bez większych oporów wprowadził się do swojego nowego domu. Teraz będzie już tylko lepiej. Dziękujemy za adopcję Banusia!

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Masz pytania? Napisz: paulina@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 506 907 047