Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
21 listopada 2020
Piękna, mądra, kochana, delikatna, wrażliwa, radosna, miła i w ogóle w każdym calu najlepsza na świecie! To mógłby być koniec opisu, ale wciąż nie wiadomo w kim jesteśmy tak bez pamięci zakochani, więc śpieszymy z wyjaśnieniem, że mowa jest o Brysi. Brysia to najukochańsza istota na świecie, ma kilka ładnych lat, nie wiemy dokładnie ile i nie zamierzamy jej wyliczać, bo to nie wypada. Brysia jest sunią w typie owczarka kaukaskiego, ma wspaniałe, mądre oczy, uśmiecha się do nas szeroko i z nadzieją patrzy w przyszłość, bo wierzy, że znajdziemy jej najlepszy na świecie dom, w którym będzie bezpieczna, należycie zaopiekowana i kochana do końca swoich dni. Gdy ją poznaliśmy była w fatalnej kondycji: bardzo chuda i odwodniona, ale najgorzej wyglądała jej sierść i skóra. Prawdopodobnie przeszła zapalenie skóry spowodowane inwazją pcheł, świadczyły o tym liczne rany na całym ciele, skołtuniona i brudna sierść odchodziła całymi płatami, to czego nie udało wyczesać musiało zostać ogolone, a Brysia kąpana w specjalnym szamponie. Jakby tego było mało miała bardzo zaropiałe oczy i uszy. Stan zapalny w uszach był tak silny, że lejąca się z nich ropa posklejała zupełnie sierść, tworząc ogromne, ciężkie dredy. Brysia bardzo dzielnie znosiła wszystkie zabiegi, choć początkowo była bardzo nieufna. Bała się obcych ludzi, nie chciała wychodzić z budy, zupełnie nie znała smyczy, ale jednocześnie pozwalała na wszystko – na zaglądanie do budy, delikatny dotyk, wycięcie kołtunów z sierści i inne zabiegi pielęgnacyjne, w końcu na założenie obroży i przypięcie linki. Jej pierwszy spacer był wielkim wydarzeniem tak dla niej, jak i dla nas. Brysia ostrożnie stawiała kroki, ale z ogromnym zainteresowaniem zbierała wszystkie zapachy z otoczenia, widać było, że niewiele jej trzeba, aby się przełamać, bo miała wielką chęć poznawania świata. Naszym zadaniem było tylko jej w tym troszkę pomóc. Daliśmy wspólnie radę i Brysia dziś to zupełnie inny pies, jest otwarta, chętna do kontaktu z ludźmi, radośnie wychodząca na spacery, oddychająca pełną piersią na tyle, na ile to możliwe w schronisku. Szukamy teraz dla niej kochających ludzi, którzy podarują jej nowe życie u swego boku, wpuszczą ją do domu i do swego serca. Brysia potrzebuje do życia spokojnej okolicy, blisko terenów zielonych, z których będzie mogła korzystać podczas codziennych spacerów. Jest dużym psem i nie nadaje się do życia w bloku, nie wydamy jej też do życia tylko i wyłącznie na podwórku, to wrażliwy i kontaktowy pies, który powinien żyć blisko swoich ludzi. Brysia jest zdrowa, ma aktualne szczepienia, jest zabezpieczona przeciwko pasożytom, przed adopcją zostanie wykastrowana. Może zamieszkać w domu z innymi zwierzętami.

25 stycznia 2021 r.

Piękna, mądra, kochana, delikatna, wrażliwa, radosna, miła i w ogóle w każdym calu najlepsza na świecie! Powtarzamy to zdanie celowo, żeby podkreślić, że nic się w tej sprawie nie zmieniło, a Brysia pozostaje naszą ukochaną dziewczynką i tak już zostanie. Teraz musimy jednak kochać ją już na odległość, bo właśnie pojechała ze swoimi ludźmi do domu! Dokładnie tak, spakowała się, odbyła ostatni spacer po naszym lesie, wsiadła do auta i pojechała. Pojechała po nowe, prawdziwe życie, w pięknej okolicy i z fantastycznymi, zakochanymi w niej ludźmi, którzy zadbają o nią najlepiej na świecie. Cudowny moment! Bardzo dziękujemy!

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Masz pytania? Napisz: paulina@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 506 907 047