Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Podstawowe informacje:

Urodzony: ok. 10.2020 r.

Zdrowie: wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, testy FIV/FeLV negatywne

Stosunek do ludzi: przyjazny

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu

Psy: nie miał kontaktu

Koty: pozytywny

Inne:

Jerzyk o sobie:

14 kwietnia 2021 r.

Myślę, że mogę zaryzykować twierdzenie, że znam się na weterynarzach i podróżach. Miałem okropny wypadek, ale po tym wiele szczęścia. Doświadczyłem ciepła i opieki ze strony ludzi, którzy wzięli mnie pod swoje skrzydła. Badania, operacje, rekonwalescencja, podróż do Warszawy, później do Poznania… tak, na pewno mam wiele różnych doświadczeń. Przy tym jestem bardzo kochającym i gadatliwym kotem. Lubię rozmawiać z kocimi przyjaciółmi z innych klatek oraz z wolontariuszami, którzy się mną zajmują. Pomimo przeciwności odnajduję radość w życiu, bardzo lubię towarzystwo i też potrzebuję uwagi innych. Jestem przyjacielskim kotem, często słyszę, że również uroczym, uwielbiam różnego rodzaju zabawy. Co tu dużo mówić, chciałbym w przyszłości odnaleźć dom. Mieć własnego człowieka, któremu mógłbym towarzyszyć całe dnie, nawet jeśli tylko tymczasowo. Może jak na razie jestem małym wyzwaniem, ale zdrowieję, jest ze mną coraz lepiej i pozytywnie patrzę w przyszłość. Bardzo chciałbym kogoś poznać i obdarzyć miłością oraz pozytywną energią, których mam w sobie naprawdę dużo.

Poznaj historię Jerzyka:

22 marca 2021 r.

Wczoraj Mowgli, dziś Jerzy. Kolejny kotek z wypadku.
Jerzy to jeszcze koci dzieciak. Futrzak ma około 6-7 miesięcy i już poznał motoryzację z bliska. Znaleziony na autostradzie pod Wrześnią. Potrącony leżał przy trasie. Na terenach niczyich ciężko o pomoc dla takich małych stworków, a więc zgodziliśmy się przyjąć młodzika do siebie, zwłaszcza, że wymagał pilnej pomocy.
Gdyby to było jednak takie proste…
Kotek ma krwiak w prawym oku i konkretne złamanie przedniej prawej łapy, co widzicie na zdjęciu RTG.
Złamanie otwarte. Czeka go, a właściwie weterynarza, bardzo trudna operacja.
Kość będzie składana na blaszkę i śruby oraz przeszczep kawałka ubytku kości.
Do tego badania płytkowe wykazały FELV+, czekamy na wyniki badania PCR.
Operacja miała odbyć się 2 dni temu, i co? I pandemia!
Kwarantanna w klinice, sanepid zamknął lecznice, wszystkie operacje odwołane. W między czasie nasz mały dziczkowaty Jerzy ściągnął sobie sam opatrunek z łapy. Taki majster!
No i cóż. Walczymy w tych pandemicznych czasach. Wymieniliśmy opatrunek na nowy i czekamy, aż ortopeda wróci za tydzień do pracy. Jerzy średnio zadowolony, ale kto mu się kazał pchać pod samochody?
I tak o. Pomagamy. Jeśli chcesz pomóc nam pomagać takim kotom jak Mowgli czy Jerzy, zachęcamy do wpłaty. W pandemicznym roku jest nam, jak i wszystkim, szczególnie ciężko. Wpłat coraz mniej, a kotów i psów… jakby przybywa.

Fundacja „Głosem Zwierząt”:
ul. Podbiałowa 1/2
60-185 Skórzewo

SANTANDER BANK
02 1090 1362 0000 0001 4341 8429

Przelewy zagraniczne:
IBAN: (PL przed nr konta bankowego)
BIC/SWIFT: WBKPPLPP

Dziękujemy!

2 kwietnia 2021 r.

Jak wiecie, w marcu trafiło do nas aż trzech połamańców. Zakładamy więc zbiórki na te nadchodzące faktury…

Oto zbiórka małego Jerzyka. Pamiętacie? Jerzyk to koci połamaniec znaleziony przez przejeżdżającego obwodnicą Poznania wrażliwego Pana, który go zabezpieczył i znalazł pomoc dla futrzaka w naszej fundacji.

Jeśli możesz, wspomóż:

12 kwietnia 2021 r.

„Człowiek, czy możesz już skończyć te nieśmieszne żarty i ściągnąć mi te zielone badziewie z łapy?”
Tak było zaledwie kilka dni temu. Połamaniec Jerzyk lekko przytył w tej fundacyjnej niewoli i gips zaczynał grubą futrzastą łapkę uwierać. Gips ściągnięty w sobotę – niebawem pokażemy Wam naszego modela już bez seledynowego usztywniacza.
No ale kto kazał rzucać się pod samochody na obwodnicy? 😉
Adoptuj Jerza. Będzie mu miło. Nam też.

5 czerwca 2021 r.

Pamiętacie Jerzego – jednego z naszych połamańców? Dobrze widzicie! Ten zdrowy kocur na zdjęciach to nasz Jerzy, zupełnie jak nowy, pięknie naprawiony przez dr Krzysztofa Kamińskiego
Cztery łapki są na miejscu, obeszło się bez amputacji (co sugerowano w klinice w Warszawie, gdzie Jerzy trafił po znalezieniu go przy autostradzie pod Wrześnią) Połamana łapeczka pięknie się zrasta, blacha ładnie kości trzyma. Kolejna kontrola za 2 miesiące. Jerzy w końcu opuścił fundacyjny szpitalik i klatkę! Trafił do domu tymczasowego, gdzie może przebywać tylko do końca czerwca! Chłopak chodzi, biega, wskakuje na kanapę, bawi się piłeczkami, myszkami, wędkami, opala na słoneczku, wyleguje na kanapie, czyli wszystko co kitku lubią najbardziej.
Na razie jeszcze jednak zabawy i bieganie odbywaj się pod kontrolą, bo Jerzemu nie wolno wskakiwać i zeskakiwać na stoły, blaty czy wysokie drapaki. Zrosty kości są jeszcze dość świeże, nie możemy dopuścić, aby doszło do jakiegoś urazu ponownego czy wygięcia blachy trzymającej połamane kości.
Jerzy rozgląda się za nowym domem tymczasowym, nie możemy dopuścić, by pod koniec czerwca znów do kociarni. A najlepiej gdyby już znalazł się dom stały i na tym zakończyły by się jego kocie przeprowadzki i szukanie swojego miejsca na ziemi.

Adoptuj słodkiego Jerzego!

21 czerwca 2021 r.

Pilnie potrzebny dom dla tego dżentelmena!
Jerzyk do piatku musi bezwarunkowo opuścić dom tymczasowy, a nie ma gdzie.
Prosimy, pomóż nam znaleźć kochających ludzi dla tego cudaka, aby prosto z ciepłych domowych pieleszy nie trafił do klatki w naszej kociarni.
Jerzyk jest energiczny i ciekawski. Lubi się bawić, ale też przytulić do człowieka. Kastrowany fiv/felv ujemny, szczepiony odrobaczony. Nic tylko brać i kochać.

13 września 2021 r.

Dzisiaj szczególny dzień dla Jerzyka! Nowy dom tymczasowy zadecydował o zaadaptowaniu naszego kociaka na stałe do swojej rodziny. Gratulujemy i życzymy wszystkiego najlepszego!

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 510 082 744

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)