Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

26 marca 2021
Gdyby mógł i chciał mówił, to może opowiedziałby nam swoją historię. Nie wiadomo tylko ilu ludzi chciałoby jej wysłuchać. Nie lubimy bowiem prawdziwych i smutnych historii, które w oczywisty sposób obnażają nasze wady. A los Kazanka to pokłosie niczego innego, jak ludzkich wad, a w tym podejścia naszego gatunku do innych zwierząt. Skąd Kazanek wziął się kilka lat temu w białogardzkim schronisku tego możemy już się tylko domyślać. Pewne jest natomiast, że przez kolejne 4 lata był psem praktycznie niezauważanym. Nikogo nie interesował jego los, bo Kazanek o zmianę losu się nie upominał. Nie łasił się do odwiedzających schronisko ludzi, nie domagał się uwagi, za to starzał się powoli i cicho, stając się z każdym miesiącem coraz bardziej pospolitym i niewidzialnym. Gdy poznaliśmy Kazanka nie liczyliśmy na to, że uda nam się pomóc mu w jakiś realny sposób. Zaczęliśmy zabierać go na spacery chcąc podarować mu choć odrobinę normalności w jego szarym, smutnym życiu. Początkowo bardzo się bał, sztywniał widząc wyciągniętą w jego kierunku rękę, nie kojarzył dotyku z niczym pozytywnym, widać było, że zupełnie nie wie czego może się po nas spodziewać. Spacery sprawiały mu wiele radości, całym sobą badał otoczenie, chciał iść i iść, poznawać świat, od którego latami był odizolowany. Z czasem okazał się być świetnym, delikatnym i wrażliwym psem, bardzo dobrze komunikującym się z innymi psami, kotami, a także potrzebującym bliskości i czułości, których tak długo mu brakowało. Wciąż nie wierzyliśmy jednak, że uda się znaleźć Kazankowi dom, choć w głębi duszy mocno na to liczyliśmy. I udało się! Warunkiem było oczywiście poznanie odpowiedniej osoby, która nie bałaby się podarować domu komuś, kogo nikt inny by nie chciał. Mieliśmy wraz z Kazankiem dużo szczęścia, gdy na naszej drodze pojawiła się Ewelina, która zobaczyła w Kazanku swojego nowego przyjaciela i zaprosiła go do swojego domu, będącego z pewnością pierwszym domem Kazanka w całym jego życiu… Dzisiaj nasz seniorek śpi już na miękkim posłaniu, czuje się w nowym miejscu coraz bezpieczniej i żyje normalnym życiem otoczony troską i opieką.
3 maja 2021
Widok Kazanka kokoszącego się z zadowoleniem na miękkiej podusi w zupełności wystarcza, by nabrać sił na kolejne miesiące zmagań z psią bezdomnością. Zadowolony Kazanek na podusi. Słowa, w które jeszcze kilkanaście tygodni trudno byłoby uwierzyć, dzisiaj są faktem i jesteśmy z tego powodu niezmiernie szczęśliwi! Ewelino – dziękujemy!
15 września 2021
Kto by pomyślał, że uda nam się trafić na kogoś, kto zechce wysłuchać Kazankowej opowieści o życiu… O życiu trudnym, spędzonym w odrzuceniu i zapomnieniu. O życiu, którego nikt nie chciałby prowadzić. Tymczasem Kazanek znalazł nie tylko uważną słuchaczkę, ale i przyjaciółkę na resztę swoich dni. Kazanku, przykro nam, że tak długo musiałeś czekać, wiemy jednak, że dla Ciebie większe znaczenie ma to, co tu i teraz. Cieszysz się życiem, jak mało kto, a my wierzymy, że dane Ci będzie cieszyć się nim jeszcze bardzo długo. Ewelino, dziękujemy, że pojawiłaś się na naszej drodze!

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Masz pytania? Napisz: paulina@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 506 907 047