Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
30 marca 2021
I znów to samo… Niedowierzanie pomieszane ze smutkiem, poczuciem rezygnacji i niezrozumienia świata. To, jak traktujemy zwierzęta nie świadczy o nas najlepiej. Choć z drugiej strony może nie powinno nas dziwić złe traktowanie zwierząt, skoro nie najlepiej traktujemy siebie nawzajem… Jakby nie było, nasza nowa podopieczna trafiła do nas w fatalnym stanie. Nana, bo to o niej mowa, nie dość, że była cała brudna i miała skołtunioną sierść, to dodatkowo od pierwszej chwili było widać, że ma poważne dolegliwości zdrowotne. Potworny kaszel, problemy z oddychaniem, otyłość i widoczny duży guz na jednym z sutków – to wszystko udało nam się zaobserwować samodzielnie, na gorąco umówiliśmy więc Nanę na dokładniejsze badania w klinice weterynaryjnej. Od razu rozpoczęliśmy też poszukiwania domu tymczasowego, bo jasne było dla nas, że w tym stanie Nana nie powinna przebywać na stałe w schronisku. Badania wykazały zapalenie tchawicy i oskrzeli, guza na listwie mlecznej, znaczną przepuklinę pachwinową, a podczas USG okazało się, że dodatkowo Nana ma na macicy sporej wielkości guza. Na szczęście dziewczyna nie ma żadnych problemów kardiologicznych, dzięki czemu została zakwalifikowana do operacji, która niebawem zostanie wykonana. Nana pojedzie na nią – co sprawia nam wielką radość i ulgę – nie ze schroniska, ale z domu tymczasowego. Po operacji będzie mogła dochodzić do siebie w normalnych, domowych warunkach, za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni! Nana od pierwszego momentu poczuła się w domu bardzo dobrze, również na spacerach jest bardzo grzeczna – bez rozpisywania się możemy powiedzieć o niej, że jest po prostu cudowna i kochana.
20 czerwca 2021
Nana szybko zareagowała na leczenie, kaszel i trudności z oddychaniem są już wspomnieniem. Dzielnie też zniosła wszystkie badania diagnostyczne, zabiegi chirurgiczne i wizyty kontrolne, udowadniając swoją wytrwałość i siłę. Jest już po operacjach usunięcia guza na macicy oraz listwy mlecznej, zoperowano jej także przepuklinę, a przy okazji narkozy została od razu wykastrowana. Jej maleńkie ciało zniosło bardzo dużo w bardzo krótkim czasie, ale dzięki temu nic w tej chwili nie zagraża jej zdrowiu i życiu, tym bardziej, że badania histopatologiczne wykazały, że wycięte guzy miały łagodny charakter. Za kilka miesięcy czeka nas tylko kontrola i mamy nadzieję usłyszeć podczas niej same dobre informacje!
15 sierpnia 2021
Z żalem piszemy te słowa, ale nic nie możemy na to poradzić. W wyniku osobistych problemów opiekunki Nana musiała opuścić dom tymczasowy i z braku innych możliwości wróciła właśnie do schroniskowego boksu… Ta zmiana jest szokiem zarówno dla niej, jak i dla nas, Nana bardzo to przeżyła, jest smutna i zestresowana, widać po niej wyraźnie, że nie rozumie całej sytuacji i bardzo jej źle. Liczymy na to, że wszechświat będzie jej i nam przychylny i szybko znajdziemy tej malutkiej istotce dobre miejsce w świecie!
21 października 2021
Udało się! Dawno nie pisaliśmy tych słów z tak wielką ulgą. Nana mieszka już u siebie i jest tam bardzo szczęśliwa, a wraz z nią jej nowi opiekunowie. Dziewczynka mocno przeżyła ostatnie zmiany, ale z każdym dniem wycisza się i wraca do emocjonalnej równowagi, przypominając wszystkim jak miłym i spokojnym psem potrafi być. Cieszymy się tak bardzo, że brakuje nam słów, aby to odpowiednio wyrazić, więc jednym słowem – dziękujemy!

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Masz pytania? Napisz: paulina@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 506 907 047