Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

27 lutego 2021
Mało który pies potrafi tak rozweselić dzień, jak Tilka. Nawet najwięksi ponuracy miękną, gdy przez chwilę popatrzą chociażby na zdjęcia tej uroczej suni, która wraz z trójką swoich maluchów trafiła do nas pod koniec lutego. Troskliwa, cierpliwa, ciepła – taka jest na co dzień w stosunku do szczeniaczków, a gdy te zasypiają lub oddają się harcom, okazuje się być bardzo towarzyska w stosunku do ludzi, z którymi bardzo szybko łapie nić porozumienia. Nie jest jednak typem psa, który za wszelką cenę będzie się wdzięczył do każdego, kogo pozna, nic z tych rzeczy. Tilka lubi najpierw wybadać grunt i ocenić po swojemu, czy warto się kolegować, czy też nie. Najczęściej jednak stwierdza, że warto, a my ze swojego doświadczenia możemy powiedzieć, że warto na pewno kolegować się z Tilką. Dlaczego warto? Bo to istotka nad wyraz pozytywna, grzeczna i delikatna, której towarzystwo ma iście terapeutyczne działanie i przynosi ludziom same korzyści. Dziewczyna bardzo ładnie chodzi na smyczy, nigdzie się nie spieszy, zachowuje się, jakby wiele już w życiu widziała i nie miała powodów do ekscytacji byle czym. Bez smyczy chodzi tak samo, jak na smyczy: nigdzie nie odbiega, nie ucieka i nie trzeba specjalnie przejmować się tym, co robi, bo wiadomo po prostu, że nie robi nic złego. Warto dodać, że z innymi psami dogaduje się równie dobrze, jak z ludźmi, a koty również nie robią na niej większego wrażenia. Jak to nie jest psi ideał, to na pewno niewiele jej już brakuje. Tilka jest zdrowa, ma około 2 lat i jest średniej wielkości pieskiem – powinna jeszcze trochę przytyć i docelowo ważyć ok. 19 kg. Do adopcji będzie gotowa nie wcześniej niż po 10 kwietnia, na razie zajmuje się jeszcze swoimi szczeniakami, które przygotowuje do samodzielnego życia.
19 czerwca 2021
Tilunia już w nowym domu! Tak bardzo, od tak dawna chcieliśmy móc coś takiego powiedzieć, że sami w to jeszcze nie dowierzamy. Dokonało się jednak i po raz kolejny przekonujemy się, że czasami warto po prostu dłużej poczekać na odpowiednie osoby. Nie obyło się emocji i łez, które choć płynęły szerokim strumieniem, były łzami radości… Tilka do nowego domu weszła tak, jak to ma w zwyczaju – spokojnie, pewnie i grzecznie, jakby przyszła w odwiedziny, ale od pierwszej chwili czuła się wyjątkowo swobodnie. Jej nowym towarzyszem został Redaktor – mający swoje zdanie seniorek, z którym Tilka napisze w najbliższym czasie niejeden rozdział wspólnych przygód! Dziękujemy nowej opiekunce Tilki za to, że się pojawiła, a Lidce za wspaniałą opiekę nad Tilką w hotelu!

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Masz pytania? Napisz: paulina@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 506 907 047