Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Podstawowe informacje:

Urodzony: ok. 13.09.2021 r.

Zdrowie: w trakcie niezbędnej profilaktyki

Stosunek do ludzi: ciekawy człowieka, ale troszkę płochliwy

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu

Psy: nie miał kontaktu

Koty: nie miał kontaktu, ale dobrze się dogaduje z rodzeństwem

Inne: –

Lasse o sobie:

Cześć ludziska!

Mam na imię Lasse. Jestem jednym z trójki zakręconych szaraczków, które dość niedawno trafiły do Poznańskiej kociarni. 

Nasza mamusia, która przyjechała razem z nami niestety nie miała wystarczająco dużo pokarmu dla wszystkich, ale super zajęła się nami ciocia Alina, która traktowała nas jak swoje własne dzieci! To właśnie dzięki niej oraz cudownym wolontariuszkom, które się nami zajmowały nie chodziliśmy głodni.

Ciotki w kociarni mówią, że jestem największym rozrabiaką z całej trójki. Zupełnie nie mam pojęcia o co może im chodzić! Mógłbym całymi dniami biegać, skakać i trenować zapasy z bratem! Wkurzanie siorki to moja domena.

Chciałbym bardzo trafić do domku, w którym miałbym co najmniej jednego kompana do zabaw! W grupie zawsze raźniej a i zbroić można więcej!

Weź mnie, a na pewno będziemy się dobrze bawić.

Poznaj historię Lasse’go:

20 października 2021 r.

Taką trójkę stworów niańczymy!

Jakiś czas temu apelowaliśmy o dom tymczasowy, który mógłby wykarmić te maluchy butelką, bo ich mama trafiła do nas wycieńczona i nie była w stanie wykarmić swoich głodomorów. Sama potrzebuje pomocy i nie ma mleka. Udało się znaleźć mamę zastępczą, która przyjeła dzieci jak swoje, lecz jeden z nich, namniejszy i najsłabszy dwa dni temu zachorował.

Dyżurna w poznańskiej kociarni zauważyła, że podczas gdy dwójka szaraczków bawi się i dokazuje, jeden leży nieruchomo w klatce. Popędziliśmy do lecznicy, gdzie okazało się, że dzieciak miał gorączkę 39,6. Został na noc w lecznicy.
Na szczęście (!) testy na PP wyszły negatywnie, okazało się, że to tylko zapalenie dróg oddechowych. Małuch wrócił już do rodzeństwa i zastępczej mamy, a my z wielkim rozczuleniem uważnie się rodzince przyglądamy, by wychwycić ewentualne niepokojące sygnały.

Odpukać, sytuacja opanowana.

Gorące myśli jednak potrzebne cały czas!
16 stycznia 2022 r.
Nasz mały dzieciaczek Lasse, jako ostatni z rodzeństwa znalazł swoich prywatnych ludzi. Super!

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 665 796 817

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)