Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Podstawowe informacje:

Urodzona: ok. 15.05.2021 r.

Zdrowie: zaszczepiona, odrobaczona, testy FIV/FeLV ujemne, wykastrowana, zachipowana

Stosunek do ludzi: wystraszona i wycofana

Stosunek do dzieci: nie miała kontaktu

Psy: nie miała kontaktu

Koty: pozytywny, wpatrzona w rezydenta na tymczasie

Inne:

Rozmarynka o sobie:

Hejka! Z tej strony Rozmarynka!

Dawno się tu nie odzywałam, ale w moim życiu ciągle dzieje się tyle rzeczy, że ciężko czasami się odnaleźć… Pod koniec wakacji w końcu mi i mojemu rodzeństwu udało się wyjść z klatki po 3 miesiącach!!! W końcu przestały nas męczyć choróbska i mogliśmy bawić się z innymi kotkami. Niestety (dla ludzi) zarówno ja jak i moja siostra kojarzyłyśmy sobie ludzi tylko z tymi wstrętnymi lekami i wolałyśmy trzymać się z daleka. Bracia znaleźli swoje stałe domki a my z Werbenką znalazłyśmy dom tymczasowy. To doświadczenie pokazało nam, że potrzebujemy spokojnego domku z duuuuuuuuuużym zapasem cierpliwości i wyrozumiałości – jesteśmy bardzo bardzo nieśmiałe, na siłę nie będziemy współpracować☹ Po tej krótkiej przygodzie trafiłyśmy z powrotem do kociarni, skąd po kilku dniach (w coś co nazywają wigilią) trafiłyśmy do KOLEJNEGO domu tymczasowego, w którym przebywamy do dziś.

Tutaj dopiero zaczęłam robić postępy – głównie dzięki Ptysiowi kotowi rezydentowi, za którym chodzę krok w krok nawet gdy śpi, taka jestem przyjaciółka 😊. Nie wyobrażam sobie życia bez innych kotków, więc dla mnie dom bez nich odpada – przy nich czuję się najbardziej komfortowo, sam człowiek na razie tego komfortu mi nie daje. Co do ludzi – jest lepiej, nie jestem typowym miziakiem nakolankowym, daję się pogłaskać od czasu do czasu gdy odpoczywam jeśli się mnie nie wystraszy podchodząc. Gdy kot rezydent śpi lubię tuptać za ciocią i podglądać co robi – ale nie lubię jak się do mnie zbliża, chcę tylko popatrzeć 🙁 Oprócz kota rezydenta kocham też zabawę wędkami, myszkami, kasztanami, korkami od butelek i wszystkim co mi wpadnie w moje paputki. Lubię też dobre mokre jedzonko i mięsne przysmaczki (zwłaszcza kocie kabanoski – pychotka i fajna zabawka w jednym)😊

Polecam się do odpowiedzialnej adopcji z zapasem cierpliwości, wyrozumiałości i nie oczekującego ode mnie nagłego bycia tym kim nie jestem 😊

Poznaj historię Rozmarynki:

26 listopada 2022 r.

Rozmarynka na dobre zostaje w domu tymczasowej. Ptyś powiedział, że jej nie odda 🙂

23 lipca 2021 r.

Pytacie co tam u nas w dziale kocim? Sezon w pełni.

88 kotów pod opieką, codzienna lawina zgłoszeń i powodująca trapiące wyrzuty sumienia konieczność odmawiania pomocy potrzebującym… z braku miejsca i sił przerobowych. Kasa by się skądś wzięła, ale doby nie wydłużymy, wolontariuszy nie pomnożymy, ścian kociarni nie rozciągniemy…
Ta ekipa miała szczęście, że trafiła do nas, gdy dysponowałyśmy wolną klatką. Historia jakich miliony – bezdomniaki na działkach Kobylepole. Dzika dzicz z kocim katarem.

Było ich 5. Niestety, jeden z kociaków (widoczny na zdjęciu szaraczek) nie przeżył operacji oczka. Był zbyt słabym organizm nie dał rady.
Przeżyły 2 rudzielce (chłopaki), jeden szarak (dziewczynka) i jeden czarnulek z kilkoma rudymi włoskami (dziewczynka).
Strasznie wystrachane, wycofane i sycząco – atakujące, ale nie takie złośniki wyprowadzaliśmy na prostą. Jeszcze będą z nich miziaki. Muszą tylko zrozumieć, że ręce, które zmieniają im kuwety i podają jedzenie potrafią też fajnie głaskać.
No to tak u nas. A co u Was?

Gdybyście chcieli wesprzeć naszą walkę o lepszy los bezdomnych stworów, to po lewej stronie naszej witryny znajdziecie obecnie toczące się zbiórki pieniędzy. Można wybrać cel i dorzucić grosz do tego całego kocio-psiego zamieszania.

Galeria:

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 665 796 817

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)