Ostatnio ciągle o coś Was prosimy. Jak nie o dary, to o wpłaty na zbiórki… Wiemy, że to dużo. Niestety trafiają do nas zwierzęta, które potrzebują specjalistycznej opieki, a wtedy koszty znacznie wykraczają poza standardowe karmienie i profilaktykę.

Tak właśnie jest w przypadku Apaszki.
Kotka trafiła do schroniska w listopadzie z bolesnymi nadżerkami na szyi, grzbiecie, a przede wszystkim w okolicach pyszczka.
Dzięki wdrożonej diagnostyce i leczeniu jej stan bardzo się poprawił. Apaszka odzyskała energię i chęć do rozrabiania!
Ze względu na problemy zdrowotne Apaszka musi jeść karmę z jednym źródłem białka. Najlepiej służy jej obecnie Wiejska Zagroda monoproteinowa (wołowina).
Czy ktoś z Was chciałby zamówić dla Apaszki woreczek suchej karmy? Każde takie wsparcie to dla nas ogromna pomoc.

Dziękujemy, że jesteście z nami!

Wróć do góry