07 listopad 2012r.
Balto odwieziony do nowego domu. Ku zaskoczeniu i ogromnej radości wolontariuszki psiak po 20-30 minutach czuł się jak u siebie w domu. Nie trząsł się, dawał się głaskać i nawet sam się o to prosił. Kot rezydent to dla niego futrzasty pies i się od razu polubili. Jego nowa pani uszyła mu piękne posłanko, do tego dostał pod kolor posłania czerwoną obróżkę i pasującą smycz. Dostał też kość i od razu zaczął ją pochłaniać. Balto z każdą chwilą robił się coraz odważniejszy i nawet zaczął bawić się z kotem i biegać z nim po mieszkaniu.
