22 grudzień 2013r.
Kociaki Esmi, Erni i Edek już od ponad miesiąca mieszkają w swoim domku.
Chwilę grozy przeżyli opiekunowie kiedy zachorował Edek. Dwa tygodnie trwała walka o jego życie. Prawdopodobnie stan zarobaczenia był tak gigantyczny, że po odrobaczeniu rozkładające się w organiźmie kociaka pozostałości po prostu go zatruły. Kroplówki, wenflony, lewatywy, USG, antybiotyki i codzienne wizyty u weterynarza. Na szczęśie walkę udało się wygrać.
Maluchów pełno wszędzie, ciężko nad nimi zapanować. Kociaki na poważnie się już rozbrykały i zakumplowały z rezydentami i pies i kotka traktują maluchy jak swoje.
Święty Mikołaj też zawitał do maluchów i podarował im ogromny drapak, troszkę się go jeszcze boją i wolą kanapę, ale trzymamy kciuki, ze się do niego przekonają.
