Gdyby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała… Na szczęście nasza mała “kózka” również nóżki nie złamała!
Zumaja napędziła nam wszystkim ogromnego stracha, gdy w środę nagle zaczęła kuleć i dostała wysokiej gorączki. Przeszła szereg badań, wykonano zdjęcia RTG oraz konsultację ortopedyczną. Na szczęście udało się wykluczyć złamanie łapki.
Dziś czuje się już znacznie lepiej i coraz częściej próbuje brykać. Niestety to właśnie te kocie harce najprawdopodobniej doprowadziły do podwichnięcia stawu łokciowego, a być może również nadgarstkowego. Teraz czeka ją odpoczynek i ograniczenie ruchu, choć sama ma na ten temat zupełnie inne zdanie.
Na filmiku możecie zobaczyć jej popisowy taniec z początku lipca, ale ten pełen energii kociak to tylko jedna strona medalu.
Kiedy przychodzi pora odpoczynku, Zumaja staje się cichutka, samotna i bardzo spragniona bliskości. Została znaleziona samotnie między polami. Bez mamy, bez rodzeństwa. W schroniskowej klatce jej jedynym towarzyszem jest pluszowy miś.
Bardzo prosimy o dom dla Zumai – stały lub choćby tymczasowy. To maleństwo naprawdę potrzebuje człowieka, który da jej poczucie bezpieczeństwa, ciepło i miłość!
Link do ankiety adopcyjnej: https://docs.google.com/…/1FAIpQLSf-3nxw8V…/viewform oraz formularza zgłoszeniowego dla domu tymczasowego: https://docs.google.com/…/1FAIpQLSdyYUwEK6T…/viewform .