
Teraz jesienne przytulanie jest na tapecie u Berniego. Chyba dlatego tak łaknie ciepełka i miłości, gdyż jego ostatni wypad do lasu zakończył się nieoczekiwaną, przymusową kąpielą, po tym jak nierozważnie próbował sięgnąć do lustra wody. Teraz musi naładować swoje grzałki, żeby na zimę były gotowe wspierać jego śnieżne eskapady.
Może ktoś z Was, zechciałby zostać wirtualnym opiekunem takiego fajnego Berniego?
adopcje.wirtualne@glosemzwierzat.pl
Jednorazowe wpłaty:
Nr konta: 02 1090 1362 0000 0001 4341 8429
Tytuł: Berni