16 maj 2012r.
Blant kilka dni po naszej wizycie został niestety oddany do schroniska.
Na szczęście udało się w miarę szybko go stamtąd zabrać i Blant pojechał dzisiaj do domu tymczasowego.
W domu tymczasowym dostał nowe imię Hasan.
Jego tymczasowa opiekunka z miejsca się w nim zakochała. Hasan biega jak gazela, z taką szybkością, wdziękiem i radością.
Pies rezydent – Joker przyjął go w domowe progi po wspólnym spacerze. W domu Joker go dominuje, kładzie mu łapę na karku, na co Hasan się zwinnie odsuwa i po chwili sytuacja się powtarza. Za moment Hasan zaprasza Jokera do zabawy w gonito, biegają jak charty, ale po 5 min Joker jest zmęczony (ma 9 lat) i chce leżeć, a Hasan szuka z kim by tu dalej pobrykać!
Hasan – Blant już po godzinie w domu tymczasowym, zasnął na boku z wyciągniętym nogami, co zdaniem behawiorystów oznacza bezpieczeństwo i relaks.
Wieczorem kiedy wrócił Pan domu, wykąpał Hasana-Blanta pod prysznicem. Psiak pobekiwał i marudził jak dziecko, ale dał się odświeżyć, co po schronie jest konieczne.
Hasan jest nauczony czystości, bardzo ładnie wytrzymał od 22.30 do 6.30 rano.
Śpi na wyznaczonym swoim posłaniu, lubi wskakiwać na kanapę, ale na “Oj!”, grzecznie wraca do siebie.
