boono16

12 kwiecień 2013r.

Bono zdążył zaprzyjaźnić się już ze wszystkimi i kradnie serca wszystkim wolontariuszom. Po przeprowadzonych badaniach wiemy, że jego ogólny stan zdrowia jest dobry, tylko serce słabe i na serduszko dostaje leki. Niestety, jego ślepoty nie będziemy w stanie zoperować, nie kwalifikuje się do tak długiej narkozy, mółby się z niej nie wybudzić. Pomimo swego uposledzenia (choć cienie trochę widzi, co pomaga mu w poruszaniu się) to piesek bardzo otwarty, ufny, chętnie nawiązuje nowe kontakty, świetny ma kontakt z dziećmi, lubi chodzic na spacery, bezgranicznie ufając człowiekowi, lubi się bawić i podskakuje przy tym jak szczeniaczek. Ma apetycik, choć może jeść miękki pokarm, w tej chwili je puszki bo jego zęby są już zniszczone. Bono najbardziej na świecie potrzebuje tego, żeby ktoś z nim był, przytulał, dał mu poczucie bezpieczeństwa i raz na zawsze zabrał z jego życia doskwierającą samotność.

>>Więcej o BOONO
Wróć do góry