Kiedy do Fundacji trafiło zgłoszenie o wolnożyjącej kotce z Batorowa, nikt nie przypuszczał, jak trudna okaże się jej historia. Brioszka potrzebuje pomocy znacznie większej niż początkowo się wydawało!

Badania wykazały guzy na obu listwach mlecznych, a także zmiany na uszach. Brioszka ma już za sobą pierwszy poważny zabieg – usunięto jedną listwę mleczną. Na szczęście RTG klatki piersiowej nie wykazało przerzutów.
Przed nią jednak kolejna operacja i dalsza diagnostyka. Być może konieczne będzie również usunięcie obu małżowin usznych…
A mimo tego wszystkiego Brioszka pozostaje łagodną, dzielną i pogodną kotką. Jakby chciała powiedzieć: „Jeszcze nie skończyłam. Chcę żyć”!
Chcemy dać jej tę szansę. Chcemy, żeby po tym wszystkim mogła wreszcie zaznać spokoju, bezpieczeństwa i miłości, których tak bardzo potrzebuje.
Prosimy o wsparcie jej leczenia. Koszty są ogromne!

Link do zbiórki:  https://zrzutka.pl/4d2ejy

Wróć do góry