31 października 2019 r. 

Dziś zdajemy relację z samopoczucia naszego drugiego, po Konarku, kociego połamańca – Bulisia.
Buliś co prawda miał “tylko” jedno złamanie, ale dość paskudne (spiralne) i stare więc czeka go długa rehabilitacja.
Kontrola wykazała, że rana goi się dobrze, lecz Buliś ma spory przykurcz mięsni w operowanej łapie i wymaga ćwiczeń oraz 10 zabiegów przy użycia pola magnetycznego.
Bulinek jest juz umęczony tym co się wokół niego dzieje

Prosimy, wspomóż finansowo jego walkę o zdrowie, TUTAJ>>

Wróć do góry