bungo01
29 sierpień 2012r.

Spójrz chociaż na chwilę, co widzisz?

To już nie jest nadzieja. Bungo już od jakiegoś czasu nie wierzy, że będzie mu kiedyś dobrze w życiu. Cieszy się z każdej drobnostki jaka mu się skapnie ale coś w nim zgasło. Nie ma już w nim tej radości psa łaknącego uwagi. Owszem otwiera się na wybiegu jak zauważy, że człowiek jest tam naprawdę tylko dla niego, że może dostać tyle głasek ile chce ale codzienność go dobiła. Bo ile razy można prosić o uwagę i nic od życia nie dostać?

Ma wielkiego pecha, nie jest ładny, niczym się nie wyróżnia, jest przeciętnym psem na którego nikt nigdy nie zwrócił uwagi i on już to chyba zrozumiał. Zrozumiał, że nie liczy się wnętrze.

Może ktoś kiedyś jeszcze odwróci jego los i Bungo uwierzy znowu a jego oczka pokażą szczęśliwe i zajęte serce psa.

>>Więcej o BUNGO
Wróć do góry