charli03

17 kwiecień 2013r.

Charli, który trafił kilka dni temu do przytuliska błąkający się po gminie, został już wstępnie ostrzyżony, przebywa nadal w klinice weterynaryjnej. Guzki po antybiotykach zaczynają znikać.
Psiak jest bardzo przerażony otaczającą go rzeczywistością. Boi się i cały trzęsie.
Może znajdzie miejsce w sercu, któregoś z Was?

>>Więcej o CHARLIM
Wróć do góry