15 kwiecień 2013r.
Po weekendzie dobrych wiadomości, wracamy na ziemię…
Przedstawiamy Wam Charliego, psie nieszczęście, znalezione błąkające się z resztą łańcucha u szyi, w miejscowości Gołuski w gminie Dopiewo pod Poznaniem, przywiezione do przytuliska przez Straż Gminną…
Kierownik przytuliska zadzwonił do nas z prośbą o pomoc, pies trząsł się ze strachu, a stan sierści nie pozwalał na stwierdzenie płci, ani stanu zdrowia zwierzaka. Natychmiast zabraliśmy Charliego do lecznicy wet, w której powód strachu psa stał się oczywisty… Charlie jest niewidomy. Wpada na wszystko i wszystkich, boi się otaczającego go świata. Prawdopodobnie trzymany całe życie na łańcuchu w jednym miejscu, które poznał i oswoił, nie potrafi zrozumieć co dzieje się w tej chwili wokół, tyle dźwięków, ludzi, zapachów…boi się.
Stan zdrowia psiaka też pozostawia wiele do życzenia, psiak ma cukrzycę, która przyczyniła się do utraty wzroku, czyniąc ją tym samym nieodwracalną. Stan skóry też jest kiepski, pies ma na ciele dużo guzków (już jest ostrzyżony), poza tym wyniki badań krwi ukazały, że Charlie cierpi na lekką niewydolność nerek i wątroby.
Charlie ma około 8 lat.
Informacje o Charlim będziemy systematycznie aktualizować. Niedługo zdjęcia po postrzyżynach. Wiemy, że to graniczy z cudem, ale już szukamy domu dla starszego psiaka, jest niewidomy, nie powinien wrócić do przytuliska, którego tak bardzo się boi…
