07 grudzień 2011r.

“Zara zadomowiła się na dobre i umie pokazać różki, próbuje pokazać kto rządzi w domu, ale i tak jest najlepszym psiakiem na świecie. Apetyt bardzo jej dopisuje i uwielbia gotowane jedzenie.

Jeśli chodzi o kontakty z braćmi kotami to dogadują się wspaniale. Na początku syczały na Zare i omijały ją szerokim łukiem, ale za to teraz nawet dadzą się jej polizać.

Zara robi wielką furorę wśród sąsiadów i znalazła nawet “chłopaka” amstafa, który szaleje na jej punkcie. Uwielbia z nami odwiedzać rodzinę i znajomych i wszystkich najchętniej zalizałaby na śmierć.

Jest strasznym pieszczochem i każdego dnia gdy wracamy z pracy jej radość nie zna granic, skacze prawie pod sufit i łamie się w pół ze szczęścia.

Specjalnie dla wygody Zarki kupiliśmy dywan, żeby nie wpadała w niekontrolowane poślizgi podczas zabaw, a jednocześnie służy jej za kolejne miejsce do leniuchowania. Jest cudowna i bardzo dziękujemy, że trafiła do nas.”

>>Więcej o ZARZE

Wróć do góry