10 październik 2013r.
“Troszkę czasu już minęło, Sisulek przyzwyczaił się już do drzemek “na biustach” futerko mu lśni, jest bardzo skory do zabaw. wydaje mi się, że jest szczęśliwy, a i ja jestem szczęśliwa i to bardzo. o ileż przyjemniej wraca się do domu, w którym czeka kot!!”
