28 wrzesień 2013r.
Fari już nie gnije w zapyziałym kojcu bez jedzenia, przyjechał do nas i jest w domowym hoteliku. Bardzo dziękujemy Pani Agnieszcze, która postanowiła zapłacić za hotel Fariego.
Fari już nie gnije w zapyziałym kojcu bez jedzenia, przyjechał do nas i jest w domowym hoteliku. Bardzo dziękujemy Pani Agnieszcze, która postanowiła zapłacić za hotel Fariego.