28 październik 2012r.
Fica coraz pewniej czuje się w nowym domku.
Pierszego wieczoru schowała się pod szafą i wyszła dopiero jak zgasło światło i wszyscy domownicy poszli spać. Ale położyła się koło łóżka swojej opiekunki i gdy ta zaczęła ją głaskać, Fica od razu czmychnęła na łóżko i już przez całą noc domagała się kiziutów.
Rano znowu schowała się pod szafą, ale to chowanie nie trwało już długo.
Łasi się, chce być głaskana, pieszczona, mruczy z zadowoleniem, pieknie zajada, ładnie załatwia się do kuwetki.
Ugania sie za swoim ogonkiem, bawi kłębkiem wełenki.
Eksploruje swój nowy dom i co dziennie poznaje jakiś nowy zakamarek.
Jej nowym ulubionym zajęciem jest obserwowanie ptaszków za oknem.
