figiel12
22 październik 2012r.

„U Figielka wszystko w porządku. Chłopak jest coraz odważniejszy, do mnie się już w miarę przyzwyczaił, chociaż jak trochę pośpi to chyba mu się zapomina, że już się nie boi i chowa się pod łóżko.
Dzisiaj musiał zostać pierwszy raz sam w domu kilka godzin, bo Bartek wyjechał na kilka dni a ja byłam w pracy. Ale chyba nie stresował się bardzo bo jak wróciłam to od razu wyszedł do mnie się pomiziać. Potem chodził za mną krok w krok.
Kotek coraz bardziej czuje się jak u siebie i coraz więcej rozrabia. Na szczęście już nie miauczy, bo po dwóch pierwszych nocach koncertów bałam się, że sąsiedzi nie wytrzymają.
Wygląda na to, że zaczyna mu się podobać w naszym domku, już nawet nie reaguje jak słyszy psa na klatce (wcześniej głośno miauczał, jakby chciał powiedzieć, że tutaj mieszka wielki tygrys, a nie mały kotek). Teraz leży obok mnie (co widać na jednym z załączonych zdjęć) i mruczy. Niestety większość zdjęć jest nieostra, bo Figiel jest bardzo ruchliwy i szybki.
Jego ulubioną zabawką jest kuleczka z folii aluminiowej. ”

>>Więcej o FIGLU
Wróć do góry