03 październik 2012r.
Kilogramowy kotek Filipek to kolejny zabrany przez nas z wildeckich działek… Filipek to jedyny kot z tego miotu, który nie miał siły uciekać, to skóra i kości. Z relacji Pani, na której działce mieszkają koty „nie je od tygodnia”.
Kotek trafił do kliniki na intensywną terapię.
