20 październik 2011r.
Wieści z Tajfunowego domu:
„Dzisiaj byliśmy z Tajfunem na drugim szczepieniu, piesio rozwija się prawidłowo i rośnie jak na drożdzach.
Zapisaliśmy go do przedszkola dla szczeniaków i będziemy tak chodzić co tydzień w soboty.
Tajfun uwielbia aportować, grzecznie przynosi patyki i rzucane mu piłeczki. Trochę sika nam jeszcze w domu ale na coś grubszego już potrafi nas zawołać i czeka pod drzwiami i marudzi. Zaprzyjaźnił się ze wszystkimi sąsiadami (zwierzakami), męczy koty i goni kury. Grzecznie chodzi przy nodze i jak już jest bardzo zmęczony, wybiegany to sam idzie w kierunku domu po czym pada, jak to mój mąż mówi na „ryj”.
