31 sierpień 2012r.
Gaja trójłapka pojechała do domu Pana, który znalazł ją wycieńczoną na ulicy i nigdy o niej nie zapomniał. Gdy zabraliśmy sunię do lecznicy dzwonił, pytał o nią i w końcu ją zaadoptował. Nie dość, że uratował jej życie, to podarował jej resztę życia u siebie w domu.
