20 stycznia 2024 r.
Nasz najdzielniejszy na świecie Kaj – maluch porzucony w listopadzie w środku lasu – ma się dziś już bardzo dobrze, co wyjątkowo nas cieszy, bo na samym początku nie było to wcale takie oczywiste. Kaj cierpiał z powodu ataków padaczki i zapalenia mózgu, miał problemy ze wzrokiem i sprawnym poruszaniem się. Na szczęście trafił na konsultację do specjalistki – dr Mirosławy Kwiatkowskiej – i dzięki dobrze dobranym lekom może obecnie cieszyć się zupełnie normalnym życiem.
Od kilku tygodni nie miał żadnych ataków, dobrze widzi, świetnie sobie radzi w codziennych sytuacjach i jest ogólnie bardzo sympatycznym i towarzyskim gościem. Na początku lutego jest umówiony na kontrolę i mamy nadzieję, że przebiegnie ona w 100% pomyślnie. Kaj nie rozpamiętuje przeszłości, za to z optymizmem patrzy w przyszłość czekając na przeprowadzkę do swojego nowego domu. Może zamieszkać w nim z innymi psami, z którymi bez problemu się dogaduje i których towarzystwo bardzo sobie ceni, podobnie jak głaskanie i przytulanie, co widać na załączonym filmie.
Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/feekda
Można również zostać Wirtualnym Opiekunem Kaja: https://glosemzwierzat.pl/jak-pomoc/adopcja-wirtualna/
Numer konta:
02 1090 1362 0000 0001 4341 8429
Tytułem: Kaj
Kontakt w sprawie adopcji: 506 907 047, paulina@glosemzwierzat.pl