karmel02karmel03
14 sierpień 2012r.

Odebraliśmy telefon o kolejnym psie potrzebującym pomocy.
Zdjęcia lewej tylnej łapy mówią same za siebie, najprawdopodobniej wnyki lub kosiarka.

Piesek trafił od razu do lecznicy, niestety łapki nie da się uratować i trzeba ją amputować.
Piesek jest już starszy. Jest naprawdę szalenie wdzięczny i łagodny. Bandaż z pysia zdjęłyśmy mu po chwili, dał się wsadzić do auta, nosić, szukał kontaktu z człowiekiem i głasków…

Zabraliśmy go do lecznicy i znów prosimy o pomoc…finansową i w szukaniu domu dla kochanego Karmela, który niczym nie zasłużył sobie na taki los.

>>Więcej o KARMELU
Wróć do góry