11 kwiecień 2013r.
Koteczka Katja bardzo długo nie mogła zaufać człowiekowi. Ostatnio została poddana zabiegowi starylizacji, po której w końcu przestała być taka spięta w kontakcie z człowiekiem.
Katja oswoiła się z ludźmi, przestała się chować nawet gdy w jej domu tymczasowym jest kilka osób, a wieczorem ma nawet takie głupawki, że zachowuje się jak kociak. Widać, że jest cały czas czujna, ale mimo wszystko, kot nie do poznania.
Może i nie do poznania, ale na pewno do adopcji.