kazanka08
22 październik 2012r.

Kochani, stało się najgorsze. Kazanka nie żyje [‘]

Zmarła dziś sama, nie miała sił już walczyć. Chcieliśmy operować guza, a ją zabiła mocznica. Nerki przestały pracować, mimo dializy, zabiły ją toksyny. Tak nam przykro, że pomoc przyszła za późno, że nie udało nam się podarować jej nowego życia.
Jedyne co dobre, to że nie umierała w zimnym kojcu, a na ciepłym posłanku w szpitaliku.
Sunia tak cieszyła się z pobytu w ciepłym miejscu, z głaszcząymi ją ludźmi, z zaciekawieniem reagowała na koty, mieliśmy nadzieję …
Kazanko, spotkamy się kiedyś za tęczowym mostem, to musi być piękna kraina skoro wszystkie kochane zwierzaki tak szybko tam przechodzą.

Przepraszamy, że się nie udało… [‘] [‘] [‘]

>>Więcej o KAZANCE
Wróć do góry