29 październik 2013r.
„Kikunia jest już po zabiegu. To taka dzielna i kochana piesica. Wszystko poszło dobrze. Jest wysterylizowana, musiała mieć usunięta macicę – była w ciąży (jeden duży płód i początek ropomacicza). To była zupełna niespodzianka. Guzki sutkowe okazały się przepukliną i też są zrobione. Zapalenie oskrzeli jest już historią. Kikunia zniosła wszystko bardzo dzielnie, już pod wieczór samodzielnie robiła siusiu. Jest szybko metabolizującym pieskiem co bardzo poprawia jej zdrowienie. Lekarz po sedacji obejrzał dokładnie przednie ząbki – bardzo prawdopodobne jest to, że Kikunia oberwała – ( wybite). Uszy już wyleczone. Teraz zostanie tylko seria szczepień.”
