20 styczeń 2013r.
“Kiri nazwany przez nas Dżodżo ma się świetnie pierwszą noc spał z nami nie płakał, myślę, że poczuł się bezpiecznie, a po tych kilku dniach śmiga po śniegu pięknie wychodzi załatwiać swoje potrzeby, zaprzyjaźnił się ze starszym kotem, uznał że fajnie jest go pogonić.”
