12 sierpień 2013r.
Pamiętacie Dżordża? Małego kotka z Drwęsy, który stracił oczka przez koci katar, mieszkał pod tarasem, a kocia mama znosiła mu tam myszki i dzięki niej przeżył? Dżidżi już po operacji usunięcia gałek ocznych, które zatruwały jego organizm. Kocio ładnie dochodzi do siebie, jest coraz silniejszy, pozbyliśmy się nicieni, które wychodziły z niego garściami i teraz… szukamy mu domku, tymczasowego lub stałego. Koteczek sobie radzi, lubi głaskanko, ludzki dotyk, mruczy.
Potrzebuje czułej opieki, niewielkiego metrażu, może u Ciebie w sercu?
