13 maj 2013r.
Wczoraj wieczorem Szamanek został napojony przez strzykawkę, trochę jedzonka pomemlał sam, trzeba mu było tylko pomagać z podtrzymywaniem główki.
Dziś rano trochę lepiej, bo źrenice zaczynają reagować i najważniejsze… było siku do kuwety, więc kotosonek się rusza, zmienia pozycję gdy nikt nie patrzy. Szamuś dostaje leki przeciwwstrząsowe, nawadniające i antybiotyk.
Dziękujemy za wsparcie i bądźcie dalej z nami.
