24 wrzesień 2012r.
Z przykrością informujemy, ze kotek Doniu, zmarł wczoraj wieczorem. Najbardziej przykre jest to, że operacja sie udała, bo nawet dobrze funkcjonował, jadł i pił i zaczął normalnie się wypróżniać, ale na skutek osłabionej odporności dostał zapalenia otrzewnej i mimo kilkudniowej intensywnej terapii nie udało nam się go uratować.
Przykro nam Doniu, próbowaliśmy do samego końca… [‘]
Bądź szczęśliwy za tęczowym mostem, bez bólu i chorób…
