04 grudzień 2011r.

Szczęście uśmiechnęło się do Kuleczki po raz drugi i znalazła wspaniały, znany nam już od dawna dom. Pani Kasia, jakiś rok temu, adoptowała z Fundacji Emir Muzyczkę, labradorkę rodem, nomen omen,  z poznańskiego schroniska z powikłaną alergią skórną. Teraz do Muzyczki dołączyła Kuleczka.

Labradory są miłością życia Pani Kasi, która dla swojego stada poświęca każdą wolną chwilę i nie szczędzi im niczego. Kuleczce już nigdy nic nie zabraknie. Po nędznych latach spędzonych w pseudohodowli, po latach bólu spowodowanego dysplazją, teraz czeka ją wielka dawka miłości i atencji. Jesteśmy pewni, że Pani Kasia wynagrodzi Kuleczce wszystkie zmarnowane lata jej życia.

Specjalne podziękowanie kierujemy do Ani i Jej męża, którzy podarowali Kuleczce kawałki swoich serc, przyjęli ją tymczasowo pod swój dach oraz wspaniale i fachowo się nią opiekowali przed i po operacji uwalniającej sunieczkę od bólu. Oddanie Jej w inne ręce było dla nich niezwykle bolesne i okupili je wieloma łzami, ale takie jest życie, nie możemy zatrzymać wszystkich psiaków, które są nam drogie. Najważniejsza jest świadomość dobrze wykonanej pracy, a nagrodą będą zdjęcia roześmianej Kuleczki, która, jak wieść niesie, już przylgnęła do nowej opiekunki i nie odstępuje jej na krok. Życzymy ci suniu samych słonecznych dni i jezior, bo kochasz pływać.

Sponsorom wirtualnym dziękujemy za regularne wsparcie finansowe i troskę o Kuleczkę. Możecie być Państwo spokojni o jej los.

>>Więcej o KULCE

Wróć do góry