19 październik 2013r.
Dzień dobry,
Wiem, że już nowy dzień i świeci jesienne słoneczko, ale muszę Wam przyznać, że nocą jak otworzyłam oczka było tak ciemno i strasznie. Moja nóżka tak mocno bolała, nie mogłam, aż oddychać z bólu. Zwinęłam się w kłębuszek i cichutko chlipałam, chlip chlip… Od tego dostałam katarku i troszkę pociągałam noskiem, tak cichutko jak myszka. Mój tymczasowy człowiek chyba to usłyszał i wziął mnie na rączki, utulił i zaczął opowiadać… Gdzieś tu niedaleko mnie, zupełnie blisko jest kilku świetnych ludzi, takich ludzi co to radość wywołują od wspólnego obcowania. Z wielkimi serduszkami i miłością do kotków, nawet takich kulawiaków jak ja ! Wyobrażacie sobie ! No, i oni, Ci ludzie fajni to w ogóle mnie znają. Przeczytali o mojej historii, o mojej operacji i oni, to wysyłają mi uśmiechy i dobrą energię i buziaczki ! Ja Cię ! ale numer ! Trochę się rozweseliłam tą nowiną. Bo ostatnie chwile to nie były dla mnie najciekawsze. Miałam operacje nóżki, bardzo mnie teraz boli kolanko. Jeżdżę często do kociego doktora, który mi nóźkę dotyka i robi kłójki w dupkę i to też boli! A wczoraj to mi założył taki kołnierz i powiedział, że to gustowny kołnierz na jesienne dni. Myślę sobie, że trochę mnie nabiera ten koci doktor, ale udawałam, że mu wierzę, bo fajny z niego poczciwota. No, i jak teraz wyzdrowieję to będę mieć drugą operację na drugą nóźkę. Jak o tym pomyślę to mnie, aż brzuch boli ze strachu! No, ale tymczasowy człowiek mówił, że mam fan klub, który mnie wspiera to przecież muszę być dzielna. Staram się, wiecie? Z całych sił! Nie zawiodę Was!
A powiedzcie, jesteście tam naprawdę??
Buziaczki,
Łazanka
