30 lipiec 2013r.
“Leon pozdrawia leniwie z fotela. Chłopak ma się świetnie. Upały znosi dzielnie przechodząc z kąta w kąt i wypija litry wody. Brak wody w miseczce obwieszcza oburzonym miauczeniem, podobnie jak brat karmy w miseczce albo brak drapiącej ręki za uszkiem. Uwielbia wszytskich gości, ocierał się nawet o nogi weterynarza (Yodowy pęcherz zaniemógł jakiś czas temu i kiedy zakładaliśmy kotu cewnik Leon w domagał się zainteresowania). Nie toleruje głaskania po brzuszku – już kilka osób się przekonało, że Leon z łapkami w górze to nie zachęta do drapania tylko pułapka z zębów i pazurów. Za to uwielbia drapanie nad ogonkiem. Jest wtedy tak rozanielony, że zaczyna lizać co mi się napatoczy: moją rękę, stopę, nos, łapę Yody…
Odkryłam ostatnio brak kilku zębów – górnych kłów. Nie wiem czy ich nie miał wcześniej, ale nigdzie nie zauważyłam leżących luzem zębów a i przy jedzeniu suchej karmy nie narzeka. Chyba w tym wieku to nic niezwykłego.
Relacje międzykocie w najlepszym porządku: czasem się ganiają, czasem poprychają a za chwilę śpią razem. Są lekko zazdrośni – kiedy głaszczę jednego zaraz przybiega drugi i domaga się równego traktowania.
Pozdrawiamy serdecznie.”
