29 październik 2013r.
” Libi już się u nas zadomowiła. Zdaje się, że to nam oswojenie się z nowym domownikiem zajmie więcej czasu, bo kicia zaraz po wyjściu z transportera zwiedziła wszystkie kąty w domu, teraz hasa jakby mieszkała tu od dawna. Na początku niepokoiły mnie jej piski, ale chyba nawoływała inne koty, bo już coraz mniej miauczy. Śpi z nami, a jak tylko usiądę w wygodnym miejscu przytula się albo wchodzi na kolana i mruczy. Sama radość.”
