19 marzec 2013r.
Lotka – mała kicia nie ma gdzie wrócić!
Mała była chora, „dobra dusza” ją odłapała i przywiozła do kliniki. Jako swojego już kotka. Miała po leczeniu zostać odebrana i mieć domek. Ale „dobra dusza” się rozmyśliła i kotka nie odbierze. Lotka przebywa w klinice, jest już zdrowa, miała problemy z przewodem pokarmowym, ale szybko doszła do siebie. Ma około 5 miesięcy, gubi właśnie mleczne ząbki. Jest nie obyta, boi się jeszcze ale pozwala się dotknąć i pomiziać, chociaż nie bardzo wie po co to. Czeka na domek bo przecież nie wypuścimy jej teraz nie wiadomo gdzie. Jest śliczna i na pewno się przekona przy odpowiednim przewodniku po kocim świecie, że fajnie jest się przytulać!
